
Koronacja królowej Jadwigi
Po śmierci króla Ludwika Węgierskiego, który choć w kraju nie cieszył się zbytnią popularnością, zapobiegł jego rozbiciu i doprowadził do rozwoju handlu, na Węgrzech uznawany jest do dziś za jednego z najlepszych władców. Na mocy przywileju koszyckiego, prawo do sukcesji tronu polskiego miało przypaść jednej z jego czterech córek. Była nią Jadwiga Andegaweńska. Została ona koronowana w wieku dziesięciu lat, zaś jej tytuł brzmiał - Jadwiga z Bożej łaski królowa Polski, pani i dziedziczka ziemi krakowskiej, sandomierskiej, sieradzkiej, łęczyckiej, Kujaw i Pomorza. Już w tak młodym wieku, jak pisze kronikarz Jan Długosz "wszystko co mówiła lub czyniła znamionowało sędziwego wieku powagę". Jeszcze gdy miała cztery lata, zaręczono ją z habsburskim księciem Wilhelmem. Jego polscy zwolennicy zaprosili go zatem do kraju, aby mógł ożenić się z młodziutką królową. Ostatecznie jednak kasztelan krakowski wypędził go z Polski, zaś ręka Jadwigi została zaoferowana znacznie starszemu księciu litewskiemu Jagielle.